Witajcie w kompleksowym przewodniku po BMW M5 F90 maszynie, która na nowo zdefiniowała pojęcie sportowego sedana. Jeśli jesteś pasjonatem motoryzacji, potencjalnym nabywcą lub po prostu chcesz zgłębić tajniki tego niezwykłego modelu, ten artykuł jest dla Ciebie. Odpowiemy na kluczowe pytania dotyczące wyboru odpowiedniej wersji, realnych kosztów utrzymania w Polsce oraz na co zwrócić uwagę przy zakupie, aby Twoja decyzja była w pełni świadoma.
BMW M5 F90: Kluczowe informacje przed zakupem i o kosztach posiadania
- BMW M5 F90 to sportowy sedan dostępny w wersjach standard (600 KM), Competition (625 KM) i limitowanej CS (635 KM), z których każda oferuje unikalne cechy.
- Model przeszedł lifting (LCI) w 2020 roku, wprowadzając zmiany w stylistyce, wnętrzu (większy ekran iDrive) oraz zawieszeniu.
- Roczne koszty ubezpieczenia OC/AC wynoszą od 8 000 do 12 000 zł, a podstawowy serwis olejowy to wydatek rzędu 2 000 - 3 000 zł.
- Wymiana hamulców i opon to znaczące ukryte koszty, sięgające kilkunastu, a w przypadku ceramiki nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.
- Silnik S63B44T4 jest generalnie niezawodny, ale należy zwrócić uwagę na historię serwisową i sporadyczne problemy ze zbiorniczkiem wyrównawczym płynu chłodniczego.
- Ceny używanych egzemplarzy w Polsce wahają się od około 300 000 zł do ponad 500 000 zł, z wersjami CS znacznie droższymi i rzadszymi.
BMW M5 F90: Król biznesowych sedanów z duszą supersamochodu?
Generacja F90 BMW M5 to bez wątpienia kamień milowy w historii modelu. Kiedy po raz pierwszy zasiadłem za kierownicą, od razu poczułem, że to auto zdefiniowało na nowo pojęcie "M5". To nie tylko luksusowy sedan, który bez problemu pomieści rodzinę i bagaże, ale także prawdziwy supersamochód, zdolny do oszałamiających osiągów na torze. To połączenie komfortu, luksusu i brutalnej mocy sprawia, że F90 jest dla mnie kwintesencją codziennej użyteczności połączonej z adrenaliną.
Jedną z najbardziej rewolucyjnych zmian w M5 F90 było wprowadzenie napędu na cztery koła xDrive. Pamiętam, jak wielu purystów M-Power kręciło nosem na ten pomysł, obawiając się utraty "czystości" tylnonapędowego charakteru. Jak się jednak okazało, BMW zaimplementowało xDrive w sposób genialny. Dzięki możliwości wyboru trybu 2WD, kierowca nadal może cieszyć się klasycznym driftowaniem, a w trybach 4WD i 4WD Sport zyskuje niesamowitą trakcję i stabilność, co przekłada się na lepsze czasy na torze i większe bezpieczeństwo na mokrej nawierzchni. xDrive w M5 F90 stał się standardem i dowodem na to, że ewolucja może iść w parze z zachowaniem ducha marki.
Przeczytaj również: Awaria FRM w BMW E90? Znajdź moduł i napraw problem!
Serce bestii: silnik 4.4 V8 S63
Pod maską BMW M5 F90 bije prawdziwe serce bestii silnik 4.4 V8 S63B44T4. To jednostka, która w zależności od wersji oferuje zróżnicowaną moc, ale niezmiennie dostarcza potężnych wrażeń. W standardowej wersji M5 mamy do dyspozycji 600 KM, w M5 Competition moc wzrasta do 625 KM, a w limitowanej M5 CS osiąga imponujące 635 KM. Co ciekawe, moment obrotowy pozostaje stały na poziomie 750 Nm w każdej z tych odmian, co gwarantuje natychmiastową reakcję na gaz i niesamowite przyspieszenie w każdej sytuacji.
Silnik S63B44T4 to dopracowana jednostka, która ma spory potencjał tuningowy. Z mojego doświadczenia wiem, że bez większych modyfikacji mechanicznych, jedynie poprzez zmianę oprogramowania (tzw. Stage 1), można bezpiecznie "wycisnąć" z niego dodatkowe 80-100 KM i około 100-150 Nm momentu obrotowego. Oczywiście, zawsze zalecam ostrożność i korzystanie z usług sprawdzonych specjalistów, aby nie ryzykować trwałości silnika.Kultura pracy i dźwięk tego V8 to coś, co po prostu trzeba usłyszeć. Na niskich obrotach silnik przyjemnie mruczy, dając poczucie rezerwy mocy, ale gdy tylko wciśniesz gaz, budzi się prawdziwy ryk. To głębokie, gardłowe brzmienie, które z każdym biegiem staje się coraz bardziej intensywne. Czy brzmi tak, jak powinien brzmieć prawdziwy silnik M? Absolutnie tak! To symfonia mechaniki, która dostarcza emocji i sprawia, że każda podróż staje się niezapomnianym przeżyciem.

Wersje BMW M5 F90: Standard, Competition czy limitowane CS?
Wybór odpowiedniej wersji BMW M5 F90 to decyzja, która zależy od Twoich priorytetów. Standardowa wersja M5 o mocy 600 KM to idealny kompromis. Oferuje niesamowite osiągi, które zadowolą większość kierowców, jednocześnie zachowując wysoki poziom komfortu. To auto, którym bez problemu pojedziesz na wakacje z rodziną, a następnego dnia poszalejesz na torze. Dla mnie to doskonały wybór do codziennego użytku, gdzie dynamika idzie w parze z luksusem.
Wersja M5 Competition, z 625 KM pod maską, była najpopularniejszą opcją w polskich salonach i nie bez powodu. To M5, które zyskuje ostrzejszy charakter. Różnice w stosunku do standardowej wersji to przede wszystkim sztywniejsze zawieszenie, niższy prześwit i bardziej sportowy układ wydechowy, który potęguje wrażenia akustyczne. Czy warto za to dopłacać? Moim zdaniem, jeśli szukasz jeszcze bardziej angażującego doświadczenia z jazdy i nie boisz się nieco twardszego resorowania, to M5 Competition jest strzałem w dziesiątkę. Dodatkowe 25 KM to może nie rewolucja, ale całościowe zestrojenie sprawia, że auto jest bardziej "M".
Dla prawdziwych koneserów i tych, którzy szukają czegoś absolutnie wyjątkowego, powstała limitowana wersja M5 CS. To prawdziwa gratka dla kolekcjonerów i inwestycja w przyszłość. Z mocą 635 KM i znaczną redukcją masy o około 70 kg dzięki zastosowaniu włókna węglowego (maska, fotele, splitter, dyfuzor), M5 CS to najbardziej ekstremalna odmiana F90. Unikalne złoto-brązowe akcenty stylistyczne, specjalne fotele kubełkowe i jej rzadkość na rynku wtórnym sprawiają, że jest to auto dla tych, którzy cenią sobie ekskluzywność i bezkompromisowe osiągi. To już nie tylko szybki sedan, to niemalże torowa maszyna z homologacją drogową.
Lifting (LCI) w 2020 roku: kluczowe zmiany
W 2020 roku BMW M5 F90 przeszło subtelny, ale istotny lifting, znany jako LCI (Life Cycle Impulse). Zmiany zewnętrzne były widoczne od razu. Auto zyskało nowe, bardziej agresywne reflektory z charakterystycznym, dwupunktowym światłem do jazdy dziennej, które nadały mu jeszcze bardziej drapieżny wygląd. Zmieniono również tylne lampy, które otrzymały trójwymiarową strukturę, oraz przeprojektowano przedni zderzak, co podkreśliło sportowy charakter M5.
Wnętrze również doczekało się modernizacji, choć bardziej w sferze technologii niż designu. Najważniejszą zmianą było wprowadzenie większego ekranu systemu iDrive o przekątnej 12,3 cala, zastępującego poprzedni 10,25-calowy wyświetlacz. To sprawiło, że obsługa multimediów i nawigacji stała się jeszcze przyjemniejsza i bardziej intuicyjna. Ponadto, konsola centralna została nieco uproszczona, z dwoma przyciskami do szybkiej konfiguracji ustawień M1 i M2, co pozwala na błyskawiczne przełączanie między ulubionymi trybami jazdy.
Nie zabrakło także zmian technicznych, które miały realny wpływ na prowadzenie. W poliftowym M5 zastosowano amortyzatory z modelu M8 Gran Coupé. Ta modyfikacja miała na celu poprawę zarówno komfortu jazdy, jak i precyzji prowadzenia. Z moich obserwacji wynika, że faktycznie auto stało się nieco bardziej komfortowe na nierównościach, jednocześnie zachowując swoją sportową ostrość. To pokazuje, że BMW nieustannie dąży do perfekcji, nawet w tak dopracowanym modelu.
Realne koszty posiadania M5 F90 w Polsce
Posiadanie BMW M5 F90 to nie tylko przyjemność z jazdy, ale także świadomość, że wiąże się to z pewnymi kosztami. Jeśli chodzi o ubezpieczenie, musisz przygotować się na wydatek rzędu 8 000 - 12 000 zł rocznie za pakiet OC/AC. To oczywiście zależy od Twojej historii ubezpieczeniowej, miejsca zamieszkania i wartości samochodu, ale ten przedział daje realny obraz sytuacji.
Podstawowy serwis olejowy w autoryzowanym serwisie BMW to koszt około 2 000 - 3 000 zł. Obejmuje to wymianę oleju silnikowego, filtra oleju i zazwyczaj filtra powietrza oraz kabinowego. Pamiętaj, że M5 F90 wymaga specyficznych olejów i filtrów, więc nie warto na tym oszczędzać.
Prawdziwe "ukryte" koszty pojawiają się przy wymianie hamulców i opon. To są elementy, które w tak mocnym samochodzie zużywają się szybko, zwłaszcza jeśli lubisz dynamiczną jazdę. Wymiana tarcz i klocków hamulcowych na obu osiach to wydatek rzędu kilkunastu tysięcy złotych. Jeśli masz szczęście (lub pecha, w zależności od perspektywy) i Twój egzemplarz wyposażony jest w hamulce ceramiczno-węglowe, przygotuj się na koszt kilkudziesięciu tysięcy złotych za ich wymianę. Komplet opon klasy premium, które są niezbędne do przeniesienia takiej mocy na asfalt, to kolejne 6 000 - 8 000 zł. Te wydatki mogą zaskoczyć, jeśli nie jesteś na nie przygotowany.
Zakup używanego BMW M5 F90: na co zwrócić uwagę?
Kupując używane BMW M5 F90, musisz być czujny. Chociaż silnik S63B44T4 jest generalnie uważany za bardzo dopracowaną jednostkę i nie ma typowych, powtarzających się "bolączek" jak w niektórych poprzednich generacjach, to jednak warto zwrócić uwagę na kilka aspektów. Sporadycznie zdarzają się problemy ze zbiorniczkiem wyrównawczym płynu chłodniczego warto sprawdzić, czy nie ma pęknięć lub wycieków. Pamiętaj, że głównym wyzwaniem są bardzo wysokie koszty eksploatacyjne, a nie ponadprzeciętna awaryjność. Każda część, od najmniejszej uszczelki po elementy zawieszenia, ma swoją cenę, która odzwierciedla klasę i osiągi tego samochodu.
Absolutną koniecznością przy zakupie używanego M5 F90 jest szczegółowa historia serwisowa w ASO. To nie jest zbędny luksus, ale gwarancja, że auto było odpowiednio pielęgnowane i serwisowane zgodnie z zaleceniami producenta. Samochód o takiej mocy i wartości, używany często w sposób dynamiczny, wymaga regularnych przeglądów i wymian. Brak pełnej historii serwisowej powinien być dla Ciebie sygnałem ostrzegawczym i powodem do rezygnacji z zakupu. Tylko ASO gwarantuje oryginalne części i fachową obsługę.Opcja hamulców ceramiczno-węglowych w M5 F90 to temat, który budzi wiele emocji. Z jednej strony, oferują one niesamowitą skuteczność hamowania, są lżejsze i znacznie bardziej odporne na fading podczas intensywnej jazdy torowej. Z drugiej strony, ich koszty wymiany są astronomiczne kilkadziesiąt tysięcy złotych za komplet to standard. Dla kogo są? Dla tych, którzy planują regularnie jeździć na torze i oczekują bezkompromisowych osiągów. Jeśli jednak auto ma służyć głównie do codziennej jazdy, a na torze pojawisz się sporadycznie, standardowe hamulce stalowe w zupełności wystarczą, a ich serwisowanie będzie znacznie tańsze. Decyzja o zakupie M5 z ceramiką to decyzja o potencjalnej "skarbonce bez dna" w przyszłości, więc warto to dobrze przemyśleć.
Dla kogo jest BMW M5 F90 i czy warto je kupić?
BMW M5 F90 to w mojej opinii unikalna propozycja na rynku sportowych sedanów. Porównując je z głównymi konkurentami, takimi jak Audi RS6 czy Mercedes-AMG E63s, M5 wyróżnia się przede wszystkim niezwykłą wszechstronnością i możliwością personalizacji wrażeń z jazdy. RS6 jest często postrzegane jako bardziej "cywilne" i komfortowe, z przewidywalnym napędem quattro. E63s z kolei oferuje brutalną moc i charakterystyczny, głośny wydech. M5 F90, dzięki swojemu napędowi xDrive z możliwością przełączenia na 2WD, oferuje to, co najlepsze z obu światów niesamowitą trakcję i stabilność, ale także możliwość zabawy i driftowania. To auto, które potrafi być zarówno luksusowym krążownikiem, jak i bezkompromisową maszyną torową, w zależności od nastroju kierowcy.
Czy warto kupić BMW M5 F90? Moja odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak, jeśli jesteś na to gotowy. To auto dla kogoś, kto ceni sobie połączenie luksusu, najnowszych technologii i oszałamiających osiągów, a jednocześnie nie boi się wysokich kosztów utrzymania. To samochód, który dostarcza niesamowitych emocji każdego dnia, niezależnie od tego, czy jedziesz po bułki, czy pokonujesz zakręty na torze. Dla mnie to jeden z najlepszych sportowych sedanów na co dzień, jaki można dziś nabyć, oferujący niezapomniane wrażenia z jazdy i prawdziwą duszę M-Power.
