Mercedes G63 AMG 6x6 to nie tylko samochód, to motoryzacyjna legenda, która w niezwykły sposób łączy w sobie ekstremalny luksus z bezkompromisowymi możliwościami terenowymi. Ten rzadki i fascynujący pojazd, wyprodukowany w limitowanej serii, stał się ikoną, budzącą podziw i ciekawość na całym świecie. W tym artykule zaspokoję Twoją ciekawość, dostarczając fascynujących faktów na temat jego unikalności, historii, astronomicznej ceny oraz niezwykłych zdolności, które czynią go prawdziwym potworem na sześciu kołach.
Mercedes G63 AMG 6x6: Ikona luksusu i ekstremalnych możliwości terenowych
- Wyprodukowano niewiele ponad 100 sztuk w latach 2013-2015, co czyni go jednym z najbardziej ekskluzywnych Mercedesów.
- Cena nowego egzemplarza wynosiła około 451 000 euro, dziś jego wartość rynkowa może przekraczać 1 milion euro.
- Polska była zaskakująco dużym rynkiem zbytu, sprzedano tu co najmniej 7 egzemplarzy.
- Napęd 6x6, pięć blokad dyferencjałów i osie portalowe zapewniają niemal pół metra prześwitu i niezrównane zdolności terenowe.
- Pod maską drzemie 5.5-litrowy silnik V8 Bi-turbo AMG o mocy 544 KM i momencie obrotowym 760 Nm.
- Wersje Brabus 700 6x6 oferują 700 KM i są jeszcze rzadsze oraz droższe, stanowiąc prawdziwy Święty Graal dla kolekcjonerów.

Mercedes G63 AMG 6x6: Bestia, która stała się legendą
Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem Mercedesa G63 AMG 6x6, pomyślałem: "To jest absolutne szaleństwo!". I właśnie to szaleństwo, połączone z inżynieryjnym geniuszem, sprawiło, że ten pojazd zyskał status legendy. W świecie, gdzie luksusowe SUV-y stają się coraz bardziej ugrzecznione, 6x6 jest niczym motoryzacyjny buntownik. Jego sześć kół, monumentalne wymiary i bezkompromisowe zdolności terenowe sprawiają, że nie da się go pomylić z żadnym innym autem. To nie jest tylko środek transportu; to deklaracja, symbol statusu i potęgi, który od razu przyciąga wzrok i budzi skrajne emocje, od podziwu po niedowierzanie. To właśnie ta unikalność i brak kompromisów wyróżniają go na tle innych, nawet najbardziej ekskluzywnych pojazdów luksusowych i terenowych.
Od wojskowego poligonu do garażu szejka: zaskakująca geneza sześciokołowego potwora
Geneza G63 AMG 6x6 jest równie fascynująca, co sam pojazd. Wbrew pozorom, ten luksusowy kolos nie narodził się w biurach projektowych z myślą o szejkach i celebrytach. Jego korzenie sięgają wojskowego poligonu. Bazą dla cywilnej wersji była specjalna, sześciokołowa odmiana Klasy G, stworzona dla armii australijskiej. Ten wojskowy rodowód jest kluczowy dla zrozumienia jego konstrukcji i możliwości. Mercedes wziął sprawdzoną, pancerną platformę, dodał do niej luksusowe wykończenie i potężny silnik AMG, tworząc coś, co wydawało się niemożliwe: pojazd zdolny do pokonywania najtrudniejszych terenów, a jednocześnie oferujący komfort limuzyny. Ta inspiracja wojskowa sprawiła, że G63 AMG 6x6 jest nie tylko efektowny, ale przede wszystkim niezwykle skuteczny w terenie.
Limitowana produkcja, astronomiczna cena: kulisy powstania najbardziej ekskluzywnej Klasy G
Ekskluzywność G63 AMG 6x6 wynika w dużej mierze z jego ściśle limitowanej produkcji. W latach 2013-2015 z fabryki wyjechało niewiele ponad 100 sztuk tego niezwykłego pojazdu. To celowe działanie Mercedesa, który świadomie zakończył produkcję, aby utrzymać jego status unikalności i niedostępności. Taka strategia natychmiast windowała jego wartość. Bazowa cena nowego egzemplarza wynosiła około 451 000 euro, co już wtedy czyniło go jednym z najdroższych samochodów na rynku. Dziś, ze względu na rzadkość i status ikony, jego wartość na rynku wtórnym jest wielokrotnie wyższa, często przekraczając magiczną barierę miliona euro. To klasyczny przykład, jak limitowana podaż i silna marka tworzą motoryzacyjny biały kruk.
Polska fenomenem na mapie sprzedaży: jak nasz kraj pokochał sześciokołowego Mercedesa?
Co ciekawe, Polska okazała się jednym z najbardziej zaskakujących i wiodących rynków zbytu dla G63 AMG 6x6. Z moich informacji wynika, że sprzedano tu co najmniej 7 egzemplarzy, co w kontekście globalnej produkcji niewiele ponad 100 sztuk, jest wynikiem naprawdę imponującym. To pokazuje, że polscy entuzjaści motoryzacji i kolekcjonerzy mają nie tylko gust, ale i możliwości, by sięgać po najbardziej ekskluzywne pojazdy. Fenomen ten można tłumaczyć rosnącym bogactwem, chęcią wyróżnienia się, a także faktem, że G63 AMG 6x6 jest w Polsce w pełni legalny i zarejestrowany do użytku na drogach publicznych. Widok tego kolosa na polskich ulicach zawsze budzi sensację i potwierdza, że nasz kraj ma zaskakująco silną scenę motoryzacji premium.
Inżynieryjny majstersztyk: Co kryje się pod maską i ramą G63 6x6
Mercedes G63 AMG 6x6 to nie tylko imponujący wygląd i luksusowe wnętrze. To przede wszystkim prawdziwy inżynieryjny majstersztyk, który łączy w sobie najnowocześniejsze technologie terenowe z potężnym napędem. Każdy element tego pojazdu został zaprojektowany z myślą o ekstremalnych wyzwaniach, a jednocześnie o zapewnieniu maksymalnego komfortu. To właśnie połączenie tych dwóch, pozornie sprzecznych światów bezkompromisowej technologii off-road i luksusu, czyni go tak wyjątkowym i pożądanym. Przyjrzyjmy się bliżej, co sprawia, że ten sześciokołowy potwór jest tak skuteczny w każdym terenie.
Serce potwora: potęga 5.5-litrowego V8 Bi-turbo od AMG
Pod maską G63 AMG 6x6 drzemie prawdziwe serce bestii 5.5-litrowy silnik V8 Bi-turbo (M157) produkcji AMG. Ta jednostka to synonim mocy i niezawodności. Generuje ona imponujące 544 KM i gigantyczny moment obrotowy wynoszący 760 Nm, dostępny już od niskich obrotów. Taka moc jest niezbędna do poruszania ważącego prawie 4 tony kolosa. Za przeniesienie napędu odpowiada 7-biegowa automatyczna skrzynia 7G-TRONIC SPEEDSHIFT PLUS, która zapewnia płynną zmianę biegów i błyskawiczną reakcję na gaz. Mimo swojej masy i rozmiarów, G63 AMG 6x6 potrafi przyspieszyć od 0 do 100 km/h w czasie poniżej 7 sekund, co jest wynikiem godnym sportowego samochodu, a nie terenowego giganta.
Sekret osi portalowych: jak Mercedes osiągnął niemal pół metra prześwitu?
Jednym z kluczowych elementów, które decydują o niezwykłych zdolnościach terenowych G63 AMG 6x6, są osie portalowe. To rozwiązanie, zaczerpnięte z pojazdów wojskowych, znacząco zwiększa prześwit pojazdu. W tradycyjnych osiach dyferencjał znajduje się na wysokości środka koła, co ogranicza prześwit. W osiach portalowych dyferencjały i półosie są umieszczone znacznie powyżej centrów kół, a napęd na koła jest przenoszony za pomocą dodatkowych przekładni redukcyjnych w piastach. Dzięki temu G63 AMG 6x6 może pochwalić się imponującym prześwitem wynoszącym aż 460 mm, czyli niemal pół metra! To pozwala mu bez problemu pokonywać ogromne przeszkody, głębokie koleiny i kamieniste tereny, gdzie inne pojazdy dawno by się poddały.
Pięć blokad dyferencjałów: technologia, która pozwala wjechać absolutnie wszędzie
Za niezrównane możliwości terenowe G63 AMG 6x6 odpowiada nie tylko napęd 6x6, ale przede wszystkim zaawansowany system blokad mechanizmów różnicowych. Pojazd wyposażony jest w pięć blokad dyferencjałów po jednej dla każdego z trzech mostów napędowych oraz dwie międzyosiowe. Możliwość zablokowania wszystkich pięciu mechanizmów różnicowych sprawia, że nawet jeśli tylko jedno koło ma przyczepność, pojazd jest w stanie kontynuować jazdę. To technologia, która pozwala wjechać absolutnie wszędzie, pokonując piasek, błoto, śnieg czy strome podjazdy. Dodatkowo, imponująca głębokość brodzenia do 1 metra sprawia, że G63 AMG 6x6 nie boi się nawet głębokich rzek czy rozlewisk. To prawdziwa terenowa forteca na kołach.
Luksus w terenowym wydaniu: czy wnętrze G63 6x6 dorównuje jego możliwościom?
Poza ekstremalnymi zdolnościami terenowymi, Mercedes G63 AMG 6x6 zaskakuje również swoim wnętrzem. Wbrew pozorom, nie jest to spartańska kabina wojskowego pojazdu, lecz oaza luksusu i komfortu. Wnętrze wykończone jest najwyższej jakości materiałami: pikowaną skórą Designo, elementami z włókna węglowego i aluminium. Fotele są wentylowane, podgrzewane i oferują funkcję masażu, a pasażerowie tylnej kanapy mają do dyspozycji indywidualne ekrany multimedialne. Mercedes z niezwykłą precyzją połączył te dwa światy surową, militarną konstrukcję z ekstrawaganckim luksusem. Podróżowanie tym kolosem, nawet w najtrudniejszym terenie, odbywa się w warunkach godnych najbardziej prestiżowych limuzyn, co jest naprawdę imponującym osiągnięciem inżynieryjnym i projektowym.
Ile kosztuje posiadanie motoryzacyjnej ikony G63 6x6
Posiadanie Mercedesa G63 AMG 6x6 to coś więcej niż tylko zakup samochodu. To wejście do elitarnego klubu właścicieli jednej z najbardziej rozpoznawalnych i ekstremalnych maszyn na świecie. Jednak, jak to bywa z ikonami, wiążą się z tym pewne koszty i nie mówię tu tylko o cenie zakupu, która już sama w sobie jest astronomiczna. Utrzymanie takiego pojazdu, jego serwisowanie i codzienna eksploatacja to również wyzwanie finansowe, adekwatne do jego klasy i unikalności. Przyjrzyjmy się, z jakimi wydatkami trzeba się liczyć, decydując się na posiadanie tego sześciokołowego potwora.
Cena zakupu w 2015 vs. dzisiejsza wartość rynkowa: inwestycja czy fanaberia?
Kiedy G63 AMG 6x6 debiutował w 2013 roku, jego bazowa cena wynosiła około 451 000 euro. Już wtedy była to kwota, na którą stać było nielicznych. Dziś, z perspektywy czasu, możemy śmiało powiedzieć, że dla wielu okazał się on doskonałą inwestycją. Ze względu na limitowaną produkcję i rosnący status ikony, jego wartość na rynku wtórnym poszybowała w górę. Obecnie, aby stać się właścicielem takiego egzemplarza, trzeba liczyć się z wydatkiem przekraczającym 1 milion euro, a w przypadku rzadszych i mocniejszych wersji Brabus, cena może być jeszcze wyższa. To pokazuje, że choć zakup G63 6x6 mógł wydawać się fanaberią, dla wielu okazał się on bardzo lukratywną lokatą kapitału, która z biegiem lat tylko zyskuje na wartości.
Apetyt na paliwo godny potwora: realne spalanie i koszty utrzymania
Nie oszukujmy się, pojazd ważący prawie 4 tony (dokładnie 3850 kg) i napędzany 5.5-litrowym V8 Bi-turbo AMG nie będzie oszczędny. Apetyt na paliwo G63 AMG 6x6 jest naprawdę godny potwora. W cyklu mieszanym, a zwłaszcza w terenie, spalanie może z łatwością przekraczać 20-25 litrów na 100 kilometrów, a przy dynamicznej jeździe czy ciężkim off-roadzie wartości te mogą być jeszcze wyższe. Do tego dochodzą koszty regularnego serwisu, wymiany specjalistycznych opon (37-calowe koła!), ubezpieczenia i ewentualnych napraw, które w przypadku tak skomplikowanego i unikalnego pojazdu mogą być astronomiczne. Posiadanie G63 AMG 6x6 to nie tylko jednorazowy wydatek, ale stałe zobowiązanie finansowe, które jest adekwatne do jego klasy i możliwości.
Czy można go jeszcze kupić w Polsce? Analiza rynku wtórnego
Zważywszy na to, że Polska była jednym z wiodących rynków zbytu dla G63 AMG 6x6, naturalnie pojawia się pytanie: czy można go jeszcze kupić w naszym kraju? Odpowiedź brzmi: tak, ale to wymaga cierpliwości i zasobnego portfela. Pojedyncze sztuki pojawiają się na polskim rynku wtórnym, jednak są to prawdziwe rzadkości. Zazwyczaj są to egzemplarze w perfekcyjnym stanie, z niskim przebiegiem i pełną historią serwisową, co oczywiście przekłada się na ich cenę. Wartość rynkowa takiego pojazdu w Polsce również oscyluje wokół miliona euro lub więcej, w zależności od specyfikacji i ewentualnych modyfikacji. Jeśli więc marzysz o posiadaniu tego sześciokołowego giganta, musisz być gotowy na długie poszukiwania i znaczący wydatek.

Brabus 700 6x6: Gdy standard to za mało
Dla większości ludzi Mercedes G63 AMG 6x6 to już szczyt motoryzacyjnej ekstrawagancji i możliwości. Ale dla niektórych, nawet tak ekstremalny pojazd to wciąż za mało. Właśnie dla tych, którzy pragną jeszcze więcej mocy, jeszcze większego prestiżu i jeszcze bardziej unikalnego stylu, powstała wersja Brabus 700 6x6. Niemiecki tuner z Bottrop, znany z przekraczania granic, wziął już i tak imponującego Mercedesa i uczynił go prawdziwym arcydziełem inżynierii i luksusu. Przyjrzyjmy się, co Brabus zmienił w tym kolosie i dlaczego jego wersja jest jeszcze bardziej pożądana.
700 KM i 960 Nm: jak Brabus uczynił ekstremalny samochód jeszcze bardziej szalonym?
Brabus nie bawi się w półśrodki. Wersja B63S-700 6x6 to prawdziwy potwór. Inżynierowie z Bottrop wzięli standardowy silnik V8 Bi-turbo AMG i poddali go gruntownym modyfikacjom. Zmieniono turbosprężarki, przeprogramowano elektronikę, zamontowano nowy układ wydechowy i dolotowy. Efekt? Moc wzrosła z 544 KM do oszałamiających 700 KM, a moment obrotowy z 760 Nm do gigantycznych 960 Nm. Te liczby mówią same za siebie. Brabus 700 6x6 jest jeszcze szybszy, jeszcze bardziej brutalny i oferuje jeszcze bardziej intensywne wrażenia z jazdy. To prawdziwy pokaz inżynieryjnej potęgi, który sprawia, że ten ekstremalny samochód stał się jeszcze bardziej szalony i porywający.
Karbon, skóra i unikalny styl: różnice wizualne i prestiżowe wersji Brabus
Modyfikacje Brabusa to nie tylko wzrost mocy. To także gruntowne zmiany wizualne i stylistyczne, które podkreślają dodatkowy prestiż i ekskluzywność. Na zewnątrz Brabus 700 6x6 wyróżnia się elementami z włókna węglowego, takimi jak poszerzone nadkola, maska z wlotami powietrza czy obudowy lusterek. Specjalnie zaprojektowane felgi i unikalne malowanie również dodają mu charakteru. Wnętrze to prawdziwa uczta dla zmysłów jeszcze więcej luksusowej skóry Designo, przeszycia w kontrastowych kolorach, podświetlane progi z logo Brabus oraz szereg detali wykonanych z najwyższej jakości materiałów. To wszystko sprawia, że wersja Brabus jest natychmiast rozpoznawalna i jeszcze bardziej podkreśla status właściciela, który nie zadowala się "zwykłym" G63 AMG 6x6.
Wartość kolekcjonerska: dlaczego wersja od tunera z Bottrop jest Świętym Graalem?
Jeśli standardowy G63 AMG 6x6 jest rzadkością, to wersja Brabus 700 6x6 jest prawdziwym Świętym Graalem dla kolekcjonerów. Wyprodukowano ich jeszcze mniej, co czyni je niezwykle pożądanymi. Połączenie ekstremalnej mocy, unikalnego stylu i limitowanej liczby egzemplarzy sprawia, że ich wartość rynkowa jest jeszcze wyższa niż standardowych modeli. Ceny Brabusów 700 6x6 regularnie przekraczają milion euro, a w niektórych przypadkach zbliżają się nawet do dwóch milionów, w zależności od stanu i historii. Dla wielu kolekcjonerów posiadanie takiego egzemplarza to nie tylko inwestycja, ale przede wszystkim spełnienie marzeń o posiadaniu czegoś absolutnie wyjątkowego i niepowtarzalnego w świecie motoryzacji.
G63 6x6 w praktyce: czy tym kolosem da się jeździć na co dzień
Po wszystkich tych zachwytach nad mocą, luksusem i zdolnościami terenowymi G63 AMG 6x6, naturalnie nasuwa się pytanie: czy tym kolosem w ogóle da się jeździć na co dzień? To nie jest przecież zwykły SUV, który bez problemu wtopi się w miejski ruch. Jego ekstremalne wymiary i specyfika sprawiają, że codzienna eksploatacja może być wyzwaniem. Zastanówmy się, jakie kompromisy trzeba zaakceptować i z jakimi realiami zmierzyć się, będąc właścicielem tego sześciokołowego potwora.
Wymiary, które przerażają: wyzwania związane z parkowaniem i manewrowaniem w mieście
Wymiary G63 AMG 6x6 są naprawdę imponujące i to właśnie one stanowią największe wyzwanie w codziennym użytkowaniu, zwłaszcza w warunkach miejskich. Długość pojazdu to około 5,87 metra, szerokość około 2,1 metra, a wysokość około 2,3 metra. Do tego dochodzi masa prawie 3850 kg. Wyobraź sobie parkowanie tego giganta w ciasnym centrum miasta czy manewrowanie na zatłoczonym parkingu pod supermarketem. Znalezienie odpowiednio dużego miejsca parkingowego jest praktycznie niemożliwe, a wjazd do większości podziemnych garaży jest wykluczony ze względu na wysokość. To pojazd, który wymaga przestrzeni, a tej w miejskiej dżungli często brakuje. Właściciel G63 6x6 musi być przygotowany na to, że jego auto zawsze będzie się wyróżniać i często sprawiać problemy logistyczne.
Komfort kontra właściwości terenowe: jakim kompromisem jest podróżowanie na 37-calowych kołach?
Podróżowanie G63 AMG 6x6 to doświadczenie samo w sobie. Z jednej strony mamy luksusowe wnętrze i potężny silnik, z drugiej 37-calowe koła i osie portalowe, które choć genialne w terenie, na asfalcie mogą wpływać na komfort. Opony o tak dużym profilu i agresywnym bieżniku generują znaczny hałas i wibracje, zwłaszcza przy wyższych prędkościach. Zawieszenie, choć dostosowane do komfortu, musi radzić sobie z ogromną masą i specyficzną konstrukcją, co sprawia, że prowadzenie jest inne niż w tradycyjnym SUV-ie. To kompromis komfort jest na bardzo wysokim poziomie jak na pojazd o takich zdolnościach terenowych, ale nie jest to gładkość limuzyny. Trzeba zaakceptować, że każda podróż tym pojazdem to swoista przygoda, a nie anonimowe przemieszczanie się.
Reakcje na drodze: jak to jest być właścicielem najbardziej rzucającego się w oczy auta w Polsce?
Bycie właścicielem G63 AMG 6x6 w Polsce to gwarancja, że nigdy nie pozostaniesz niezauważony. Ten pojazd budzi skrajne emocje i jest magnesem na spojrzenia. Od podziwu i zachwytu, przez zdziwienie, po czasem nawet irytację innych uczestników ruchu. Ludzie robią zdjęcia, nagrywają filmy, wskazują palcami. To auto, które prowokuje do rozmowy i zawsze generuje reakcje. Właściciel musi być przygotowany na to, że jego prywatność na drodze jest mocno ograniczona, a każda przejażdżka to swoisty występ. To z pewnością nie jest pojazd dla osób, które cenią sobie anonimowość. Ale dla tych, którzy chcą się wyróżnić i czerpać radość z posiadania czegoś absolutnie unikalnego, G63 AMG 6x6 jest idealnym wyborem.
Następcy i naśladowcy: czy ktoś odważył się rzucić rękawicę G63 6x6
Mercedes G63 AMG 6x6, choć produkowany przez krótki czas, pozostawił po sobie niezatarte wrażenie i mocno wpłynął na rynek luksusowych pojazdów terenowych. Jego sukces i kultowy status sprawiły, że inni producenci, a także firmy tuningowe, próbowały podążać jego śladem, tworząc własne, ekstremalne interpretacje Klasy G lub zupełnie nowe sześciokołowe monstra. Czy jednak ktokolwiek odważył się rzucić mu prawdziwą rękawicę i stworzyć coś równie ikonicznego? Przyjrzyjmy się, jak G63 6x6 zainspirował rynek i jakie pojazdy można uznać za jego duchowych następców lub naśladowców.
Nowsze interpretacje: Mercedes-Maybach G 650 Landaulet i G 500 4x4²
Mercedes-Benz, widząc ogromny sukces i zainteresowanie G63 AMG 6x6, postanowił kontynuować ideę ekstremalnego luksusu i off-roadu w innych, również limitowanych modelach. Tak narodziły się "duchowe następcy" G63 6x6. Pierwszym z nich był Mercedes-Benz G 500 4x4², który zachował osie portalowe i monumentalny prześwit, ale w konfiguracji czterokołowej. Następnie pojawił się ultra-luksusowy Mercedes-Maybach G 650 Landaulet. Ten model połączył platformę 4x4² z otwartym dachem typu landaulet i wnętrzem Maybacha, oferując niespotykany poziom luksusu w połączeniu z terenowymi możliwościami. Oba te pojazdy, choć nie mają sześciu kół, kontynuują ideę G63 6x6, oferując klientom unikalne połączenie ekstrawagancji i zdolności terenowych, które wykraczają poza standardowe ramy.
Projekty firm tuningowych: czy sześciokołowe monstra na stałe weszły do kanonu motoryzacji?
Sukces G63 AMG 6x6 zainspirował również wiele firm tuningowych do tworzenia własnych, sześciokołowych interpretacji innych pojazdów, a także do dalszych modyfikacji Klasy G. Widzieliśmy projekty bazujące na Fordzie F-150 (np. Hennessey VelociRaptor 6x6), Land Roverze Defenderze czy nawet Jeepie Gladiatorze. To pokazuje, że koncepcja sześciokołowego pojazdu terenowego zyskała na popularności i stała się pewnym trendem w segmencie pojazdów ekstremalnych. Choć żaden z tych projektów nie osiągnął statusu ikony na miarę Mercedesa G63 AMG 6x6, to jednak potwierdza on, że sześciokołowe monstra na stałe wpisały się w kanon motoryzacji jako symbol maksymalnej ekstrawagancji, mocy i zdolności terenowych. To nisza, która, choć mała, wciąż przyciąga uwagę i generuje fascynujące konstrukcje.
Przeczytaj również: Mercedes Klasa B: Przewodnik kupującego Czy to auto dla Ciebie?
Dziedzictwo G63 AMG 6x6: jaki ślad pozostawił po sobie w świecie luksusowych SUV-ów?
Mercedes G63 AMG 6x6 pozostawił po sobie niezwykłe dziedzictwo, które na zawsze zmieniło postrzeganie luksusowych SUV-ów i możliwości w motoryzacji. Pokazał, że granice ekstrawagancji i inżynieryjnych możliwości można przesuwać daleko poza to, co wydawało się rozsądne. Ustanowił nowy standard dla pojazdów, które z jednej strony oferują niezrównany komfort i prestiż, a z drugiej bezkompromisowe zdolności terenowe. Jego wpływ widać w kolejnych, ekstremalnych wersjach Klasy G, a także w projektach innych producentów i tunerów. G63 AMG 6x6 udowodnił, że samochód może być czymś więcej niż tylko środkiem transportu może być dziełem sztuki, inżynieryjnym cudem i symbolem statusu, który budzi emocje i inspiruje. To prawdziwa ikona, która na zawsze pozostanie w pamięci jako jeden z najbardziej niezwykłych pojazdów, jakie kiedykolwiek powstały.
