future-classics.pl
Honda

Forza 125 czy X-MAX 125? Komfort GT czy sportowa dynamika?

Gustaw Kalinowski.

19 września 2025

Forza 125 czy X-MAX 125? Komfort GT czy sportowa dynamika?

Wybór idealnego skutera klasy 125 cm³ to dla wielu z nas, posiadaczy prawa jazdy kategorii B, prawdziwy dylemat, zwłaszcza gdy na celowniku pojawiają się dwa absolutne bestsellery segmentu premium: Honda Forza 125 i Yamaha X-MAX 125. Ten artykuł to moje, Gustawa Kalinowskiego, szczegółowe porównanie tych maszyn, mające na celu pomóc Ci podjąć ostateczną decyzję zakupową, bazując na praktycznych aspektach użytkowania i najnowszych danych rynkowych na początek 2026 roku.

Honda Forza 125 czy Yamaha X-MAX 125 wybór między komfortem a sportowym charakterem.

  • Honda Forza 125 to synonim komfortu, niskiego spalania (2,2-2,4 l/100km) i praktycznych rozwiązań, takich jak elektrycznie regulowana szyba.
  • Yamaha X-MAX 125 kusi sportowym designem, dynamiczniejszą jazdą i zaawansowaną technologią, w tym wyświetlaczem TFT z nawigacją Garmina.
  • Oba skutery oferują silniki o mocy bliskiej 15 KM, mieszczą dwa kaski integralne pod siedzeniem i doskonale trzymają wartość na rynku wtórnym.
  • Ceny nowych modeli na 2026 rok oscylują w granicach 26 000 - 28 000 zł, z Yamahą zazwyczaj nieco droższą.
  • Wybór zależy od preferencji: Forza dla ceniących relaks i oszczędność, X-MAX dla fanów dynamiki i nowoczesnych gadżetów.

Honda Forza 125 i Yamaha X-MAX 125 porównanie

Wybór króla miejskiej dżungli: Forza 125 czy X-MAX 125?

Z mojego doświadczenia wynika, że Honda Forza 125 i Yamaha X-MAX 125 od lat dzierżą palmę pierwszeństwa w segmencie premium skuterów 125 cm³ w Polsce. Ich dominacja nie dziwi to maszyny, które w perfekcyjny sposób łączą funkcjonalność z prestiżem, stając się dla wielu kierowców z kategorii B idealną alternatywą dla samochodu w zatłoczonym mieście. Pozwalają ominąć korki, łatwo znaleźć miejsce parkingowe i znacząco obniżyć koszty dojazdów.

Głównym odbiorcą tych skuterów są właśnie kierowcy z prawem jazdy kategorii B, którzy cenią sobie niezależność i efektywność. Szukają oni pojazdu do codziennych dojazdów do pracy czy na uczelnię, ale coraz częściej także do rekreacji i krótkiej turystyki. To osoby, które nie chcą rezygnować z komfortu i nowoczesnych technologii, a jednocześnie potrzebują maszyny łatwej w obsłudze i ekonomicznej.

Honda Forza 125 na rok modelowy 2025/2026 przeszła, jak to często bywa u Hondy, raczej subtelne, ale przemyślane zmiany. Mówimy tu o delikatnym faceliftingu, który odświeżył jej wygląd, nowej, atrakcyjnej kolorystyce oraz zaktualizowanym oprogramowaniu wyświetlacza. Co ważne, rozszerzono możliwości łączności ze smartfonem, co jeszcze bardziej integruje skuter z naszym cyfrowym życiem.

Yamaha X-MAX 125, w odpowiedzi na rynkowe trendy, w swojej ostatniej dużej aktualizacji postawiła na bardziej agresywny i dynamiczny design, wyraźnie inspirowany flagowym modelem TMAX. Ale to nie wszystko prawdziwą wisienką na torcie jest nowy, kolorowy wyświetlacz TFT z wbudowaną nawigacją Garmina. To bez wątpienia jeden z jej największych atutów technologicznych, który przyciąga wzrok i oferuje realną wartość dodaną.

Silnikowe starcie: dynamika i oszczędność Forzy kontra X-MAXa.

Kiedy przyglądam się sercom tych maszyn, widzę dwie nieco odmienne filozofie. Silnik Hondy eSP+ w Forzy 125 to prawdziwy majstersztyk płynności i kultury pracy. Z systemem Start-Stop, który automatycznie gasi silnik na postoju, jest on nie tylko niezwykle cichy, ale i rekordowo oszczędny. W moich testach i obserwacjach użytkowników, spalanie rzadko przekracza 2,4 l/100km, a często oscyluje w granicach 2,2 l/100km.

Z kolei Yamaha X-MAX 125 z silnikiem Blue Core oferuje nieco inne wrażenia. Jest on postrzegany jako minimalnie bardziej dynamiczny, zwłaszcza w górnym zakresie obrotów, co może dawać poczucie większej "zrywności". Jego spalanie jest nadal bardzo dobre, choć minimalnie wyższe niż w Forzy, zazwyczaj na poziomie 2,4-2,6 l/100km. Co ważne, oba silniki dysponują mocą bliską 15 KM, czyli maksymalnego limitu dla kategorii B, i oczywiście spełniają rygorystyczną normę Euro 5+.

Jeśli chodzi o przyspieszenie, to muszę być szczery: różnice są naprawdę minimalne. Prędkości maksymalne obu skuterów są bardzo zbliżone, oscylując w granicach 115-120 km/h. Owszem, Yamaha jest często postrzegana jako nieco dynamiczniejsza przy starcie spod świateł, ale w praktyce, w codziennym ruchu miejskim, te różnice są ledwo zauważalne i nie mają większego wpływu na komfort czy bezpieczeństwo jazdy.

Potwierdzam, że Honda Forza ma opinię nieznacznie oszczędniejszej, co jest istotnym argumentem dla osób, które codziennie pokonują spore dystanse. Konkretne dane, które obserwuję, to średnio 2,2-2,4 l/100km dla Forzy, podczas gdy Yamaha X-MAX plasuje się w przedziale 2,4-2,6 l/100km. Na dłuższą metę te drobne różnice mogą przełożyć się na zauważalne oszczędności w portfelu.

Honda Forza 125 pozycja za kierownicą vs Yamaha X-MAX 125 pozycja

Komfort czy sportowe zacięcie: ergonomia i wrażenia z jazdy.

Gdy wsiadam na Hondę Forzę 125, od razu czuję się jak w domu. Pozycja za kierownicą jest niezwykle zrelaksowana, wręcz "kanapowa", co sprawia, że nawet dłuższe dystanse nie są męczące. To skuter stworzony do komfortowej jazdy, a jego doskonała ochrona przed wiatrem, wspierana przez elektrycznie regulowaną szybę, oraz wygodna, szeroka kanapa, tylko to potwierdzają. Zawieszenie Forzy jest wyraźnie nastawione na pochłanianie nierówności, co docenisz na naszych, często niedoskonałych drogach.

Yamaha X-MAX 125 to inna bajka. Tu od razu czuć bardziej sportowe zacięcie. Pozycja jest nieco bardziej aktywna, a zawieszenie twardsze, co przekłada się na lepsze czucie drogi i większą pewność w dynamicznych zakrętach. Jeśli lubisz bardziej angażującą jazdę i cenisz sobie precyzję prowadzenia, X-MAX może okazać się Twoim faworytem. Nie jest to jednak kosztem całkowitego braku komfortu po prostu priorytety są tu inaczej rozłożone.

W kwestii ochrony przed wiatrem i deszczem, Honda Forza 125 ma tu asa w rękawie wspomnianą już elektrycznie regulowaną szybę. To funkcja, którą użytkownicy Forzy uwielbiają i często wskazują jako kluczowy atut. Pozwala ona błyskawicznie dostosować ochronę do warunków pogodowych czy prędkości, znacząco zwiększając komfort jazdy. W X-MAXie szyba jest regulowana manualnie, co jest mniej wygodne w trasie.

Honda Forza 125 kokpit vs Yamaha X-MAX 125 wyświetlacz TFT

Technologiczne nowinki: co znajdziesz w kokpitach skuterów?

W kokpicie Yamahy X-MAX 125 prawdziwym magnesem jest wyświetlacz TFT. To zaawansowany, kolorowy interfejs, który nie tylko prezentuje wszystkie niezbędne informacje w czytelny i estetyczny sposób, ale przede wszystkim oferuje wbudowaną nawigację Garmina. To ogromny atut dla osób, które często podróżują po nieznanych trasach i cenią sobie zintegrowane rozwiązania. Dzięki niemu nie musisz montować dodatkowego uchwytu na telefon ani martwić się o jego baterię.

Honda Forza 125, choć nie ma tak zaawansowanego wyświetlacza, nadrabia innymi, niezwykle praktycznymi rozwiązaniami. Wspomniana już elektrycznie regulowana szyba to funkcja, którą cenię sobie najbardziej. Do tego dochodzi pełne oświetlenie LED, które zapewnia doskonałą widoczność i nowoczesny wygląd, system kontroli trakcji (HSTC) zwiększający bezpieczeństwo na śliskiej nawierzchni oraz praktyczne gniazdo USB-C do ładowania urządzeń mobilnych.

Oba modele są wyposażone w system bezkluczykowy (Smart Key), co jest już standardem w tej klasie i znacząco ułatwia codzienne użytkowanie. Pełne oświetlenie LED również znajdziemy w obu skuterach. Gniazdo USB-C, choć obecne w Forzy, w Yamasze może wymagać dodatkowego akcesorium. Warto jednak pamiętać, że to właśnie wyświetlacz TFT z nawigacją w X-MAXie oraz elektryczna szyba w Forzy są tymi elementami, które najbardziej wyróżniają te modele na tle konkurencji i często decydują o wyborze.

Honda Forza 125 schowek pod siedzeniem vs Yamaha X-MAX 125 schowek

Codzienna użyteczność: schowki, manewrowanie i jazda z pasażerem.

Pojemność schowka pod kanapą to dla mnie jeden z kluczowych aspektów w skuterze miejskim. Zarówno w Hondzie Forzy 125, jak i w Yamasze X-MAX 125, bez problemu mieszczą się dwa kaski integralne, co jest absolutnym liderem w tej klasie. To ogromny plus, który pozwala na wygodne przechowywanie kasków i drobnych zakupów. Choć oba są przestronne, użytkownicy często wskazują, że schowek w Forzy jest minimalnie bardziej ustawny, co ułatwia pakowanie nieregularnych przedmiotów.

Manewrowanie w korkach i parkowanie to codzienność każdego miejskiego skutera. Dzięki swoim kompaktowym wymiarom i dobremu wyważeniu, oba modele radzą sobie z tym doskonale. Forza, ze względu na swoją bardziej komfortową geometrię i nieco szerszą kierownicę, może wydawać się minimalnie łatwiejsza w prowadzeniu przy bardzo niskich prędkościach. X-MAX, z racji sportowego zacięcia, jest bardziej zwinny i precyzyjny w dynamicznych manewrach, co docenisz przy szybszym przeciskaniu się między samochodami.

Jeśli często planujesz jazdę z pasażerem, to moim zdaniem Honda Forza 125 ma tu lekką przewagę. Jej "kanapowa" pozycja i obszerna, wygodna kanapa oferują więcej komfortu dla "plecaczka". Pasażer ma więcej miejsca, a podnóżki są dobrze umiejscowione, co przekłada się na mniejsze zmęczenie podczas dłuższych przejażdżek. X-MAX również oferuje przyzwoity komfort, ale jego bardziej sportowe nastawienie może być nieco mniej wybaczające dla pasażera na długich trasach.

Ile kosztuje przyjemność? Analiza cen i kosztów eksploatacji.

Przechodząc do kwestii finansowych, muszę zaznaczyć, że oba te skutery to inwestycja w segment premium. Orientacyjne ceny katalogowe nowych modeli na 2026 rok oscylują w granicach 26 000 - 28 000 zł. Z moich obserwacji wynika, że Yamaha X-MAX 125 jest zazwyczaj pozycjonowana cenowo nieco wyżej, co wynika głównie z zaawansowanego kokpitu z wyświetlaczem TFT i nawigacją. Warto jednak śledzić promocje dealerów, które mogą wyrównać te różnice.

Co niezwykle ważne dla każdego kupującego, oba modele znakomicie trzymają wartość na rynku wtórnym. To sprawia, że są one nie tylko przyjemnością w użytkowaniu, ale i dobrą inwestycją. Po kilku latach eksploatacji możesz liczyć na sprzedaż skutera za bardzo atrakcyjną cenę, co znacząco obniża realny koszt posiadania. To cecha, która wyróżnia je na tle wielu innych pojazdów.

Koszty przeglądów okresowych są w obu przypadkach zbliżone. Honda ma tu lekką przewagę w dostępności i cenach części zamiennych na polskim rynku, co może nieco obniżyć koszty serwisu w dłuższej perspektywie. Jeśli chodzi o ubezpieczenie OC, to dla skuterów 125 cm³ są to kwoty naprawdę niskie, zazwyczaj w przedziale 150-250 zł rocznie, co czyni je bardzo przystępnymi w utrzymaniu.

Ostateczny werdykt: który skuter wybrać dla siebie?

Po dogłębnej analizie mogę jasno powiedzieć, że Honda Forza 125 będzie lepszym wyborem dla osób, które cenią sobie przede wszystkim maksymalny komfort, niskie spalanie i praktyczność na co dzień. Jeśli szukasz skutera, który zapewni Ci relaks w drodze do pracy, doskonałą ochronę przed wiatrem dzięki elektrycznie regulowanej szybie i sprawdzi się również na krótkich trasach pozamiejskich, Forza będzie strzałem w dziesiątkę. To maszyna dla tych, którzy stawiają na elegancję, płynność i bezproblemową eksploatację.

Z kolei Yamaha X-MAX 125 to propozycja dla tych, którzy kochają sportowy design, dynamiczną jazdę i najnowsze gadżety technologiczne. Jeśli twardsze zawieszenie i bardziej aktywna pozycja za kierownicą to coś, co cenisz, a kolorowy wyświetlacz TFT z wbudowaną nawigacją Garmina to dla Ciebie must-have, X-MAX z pewnością spełni Twoje oczekiwania. To skuter dla osób z młodzieńczym duchem, które chcą wyróżnić się na drodze i czerpać radość z każdego dynamicznego zakrętu.

Cecha Honda Forza 125 Yamaha X-MAX 125
Charakter silnika/spalanie Płynny, cichy, Start-Stop, 2,2-2,4 l/100km Nieco dynamiczniejszy, 2,4-2,6 l/100km
Komfort jazdy/pozycja Zrelaksowana, "kanapowa", komfortowe zawieszenie Sportowa, aktywna, twardsze zawieszenie
Kluczowe wyposażenie Elektrycznie regulowana szyba, HSTC, USB-C Wyświetlacz TFT z nawigacją Garmina
Pojemność schowka Dwa kaski integralne (minimalnie bardziej ustawny) Dwa kaski integralne
Cena (nowy, 2026) Ok. 26 000 - 27 000 zł Ok. 27 000 - 28 000 zł
Utrata wartości Znakomicie trzyma wartość Znakomicie trzyma wartość

Źródło:

[1]

https://www.honda.pl/motorcycles/range/scooter/forza-125/specifications-and-price.html

[2]

https://www.honda.pl/motorcycles/range/help-me-choose.html

FAQ - Najczęstsze pytania

Prędkości maksymalne obu skuterów są niemal identyczne, oscylując w granicach 115-120 km/h. Różnice w przyspieszeniu są minimalne, choć Yamaha X-MAX 125 jest często postrzegana jako nieco dynamiczniejsza przy starcie.

Honda Forza 125 ma opinię nieznacznie oszczędniejszej, ze średnim spalaniem 2,2-2,4 l/100km. Yamaha X-MAX 125 spala nieco więcej, w granicach 2,4-2,6 l/100km. Na dłuższą metę Forza może przynieść większe oszczędności.

Tak, oba skutery doskonale nadają się na krótkie i średnie trasy. Honda Forza 125, dzięki bardziej komfortowej pozycji i elektrycznie regulowanej szybie, jest często wskazywana jako wygodniejsza na dłuższe dystanse.

Honda Forza 125, ze względu na swoją "kanapową" pozycję i obszerną, wygodną kanapę, zazwyczaj oferuje więcej komfortu dla pasażera. X-MAX 125 również jest akceptowalny, ale Forza ma tu lekką przewagę.

Koszty ubezpieczenia OC dla obu skuterów 125 cm³ są niskie. Zazwyczaj oscylują w przedziale 150-250 zł rocznie, co czyni je bardzo przystępnymi w utrzymaniu pod względem rocznych opłat.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline

Tagi

honda forza 125 czy yamaha x-max 125
/
honda forza 125 czy yamaha x-max 125 porównanie
/
który skuter 125 wybrać forza czy x-max
Autor Gustaw Kalinowski
Gustaw Kalinowski
Nazywam się Gustaw Kalinowski i od ponad dziesięciu lat związany jestem z branżą motoryzacyjną, gdzie zdobyłem bogate doświadczenie zarówno jako dziennikarz, jak i pasjonat motoryzacji. Moja specjalizacja obejmuje analizy rynkowe, testy samochodów oraz najnowsze trendy w technologii motoryzacyjnej, co pozwala mi na dostarczanie rzetelnych i aktualnych informacji. Dzięki mojemu wykształceniu w zakresie inżynierii mechanicznej oraz licznych certyfikatach związanych z motoryzacją, posiadam solidne podstawy teoretyczne, które wzbogacają moje artykuły o fachową wiedzę. Wierzę, że kluczem do sukcesu w tej dziedzinie jest nie tylko pasja, ale także odpowiedzialność za przekazywane informacje, dlatego zawsze dążę do tego, aby moje teksty były oparte na sprawdzonych źródłach i obiektywnych analizach. Pisząc dla future-classics.pl, moim celem jest inspirowanie innych do odkrywania piękna motoryzacji oraz promowanie wartościowych treści, które pomogą czytelnikom w podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących zakupu i użytkowania samochodów. Chcę, aby każdy mój artykuł był nie tylko informacyjny, ale także angażujący, oferując unikalną perspektywę na świat motoryzacji.

Napisz komentarz

Polecane artykuły